browser icon
You are using an insecure version of your web browser. Please update your browser!
Using an outdated browser makes your computer unsafe. For a safer, faster, more enjoyable user experience, please update your browser today or try a newer browser.

J. Steele „A jednak miłość”

Posted by on Lipiec 19, 2016

Nie wiem, jak mogłam pomylić autorki. Byłam chyba nieprzytomna. Sięgnęłam po książkę Jessicy Steele myśląc, że autorką jest Danielle Steel.

Już od początku coś mi się nie podobało, a po dwóch stronach wiedziałam, że to nie to… Doczytałam jednak do końca, bo nie miałam niczego lepszego pod ręką i… nie polecam.

Nuda, schemat, nuda…

Cóż więcej napisać?

Leith jest przyjaciółką Rosemary. Rosemary, natomiast została porzucona przez męża i zakochał się w niej Travis. Niestety, rodzina Rosemary jest zbyt konserwatywna, by zaaprobować rozwód córki; ukrywa ona więc miłość do Travisa, zachowuje ogromny dystans i powściągliwość. Travis spotyka się z nią tylko przy okazji wizyty u Leith. Jest coraz bardziej udręczony i pogrążony w smutku. Tylko Leith wie, jaki jest powód jego niekorzystnej  przemiany, zachowuje jednak dyskrecję.

Naylor Massingham to pracodawca Leith, a jednocześnie kuzyn Travisa. Podejrzewa, że przyczyną złego samopoczucia chłopaka jest właśnie ona. Co więcej, sądzi też, że dziewczyna wykorzystuje go finansowo. Aby pomóc kuzynowi zapomnieć o nieszczęśliwej miłości, szantażuje ją grożąc utratą posady , przedstawia rodzinie jako swoją dziewczynę i wreszcie narzeczoną. W całej tej sytuacji mnóstwo jest niedomówień, insynuacji i ciętych dialogów. Całość jest dość naiwna, przewidywalna i nieciekawa.

Podsumowując: nie polecam, chyba, że z braku laku…

————————————————–

Jessica Steele

Tytuł oryginalny: His Woman

Wydawnictwo: Harlequin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *